Fixation

Paznokcie • Kosmetyki • Uroda

Najlepszy peeling kawowy | Domowy sposób na cellulit

Zapewne większość z was już zna ten domowy sposób na walkę z cellulitem. Mimo wszystko chcę wam pokazać moją wersję peelingu, w którym główne skrzypce gra kawa. Zapraszam!

Kawa, jako napój może przyczyniać się do powstawania cellulitu - wzmaga apetyt, sprzyja odkładaniu tłuszczu w tkankach i zatrzymywaniu wody w organizmie. Używając jej jako peelingu, korzystamy z kofeiny, czyli jej dobrodziejstwa, pomijając niechciane skutki uboczne.

Uwaga! Peeling jest uzależniający :) Co więcej - jeśli miałyście dłuższą przerwę od masażu, lub wykonujecie go pierwszy raz, możecie przygotować się na mały szok. To właśnie ten efekt "wow" sprawił, że pokochałam go od pierwszego użycia.

Do mojej ulubionej mieszanki doszłam stosując metodę prób i błędów. Dlaczego składniki takie, a nie inne? Już tłumaczę:
Kawa: zawiera w sobie dużą dawkę kofeiny, która przyspiesza procesy związane ze spalaniem tłuszczu;
Cynamon: ma działanie rozgrzewające. Ponadto dzięki niemu można uzyskać gęstą, bardziej zwartą konsystencję peelingu, coś w formie żelu;
Oliwka: po zrobieniu peelingu i spłukaniu go skóra jest nawilżona i to własnie wina oliwki. Wybrałam tę, z dwóch powodów: jest to oliwka antycellulitowa i... pomarańczowa. Dzięki niej peeling nie ma tak ostrego zapachu, wręcz pachnie przyjemnie.

Pomarańcze zeżeramy.

Jeżeli macie problemy z naczynkami - uważajcie z cynamonem. Rozszerza on naczynia krwionośne i może pogłębić problem.

Składniki na ~300ml peelingu:
- szklanka kawy;
- 2 łyżki cynamonu;
- 4-5 łyżek oliwki.

Kawę w szklance zalewamy gorącą wodą. Trzeba uważać, żeby nie była zbyt wodnista. najlepiej lać powoli, jednocześnie mieszając. Idealnie - poziom wody powinien być na takiej samej wysokości na jakiej były fusy przed zalaniem. Jeśli pijecie kawę, to oczywiście możecie użyć pozostałości.
Czekamy aż kawa wystygnie, a następnie dodajemy do niej cynamon i oliwkę. Mieszamy. Jeśli peeling jest zbyt rzadki wystarczy dodać trochę cynamonu.

Ja zazwyczaj robię peeling w większej ilości (bo jestem leniwa) i przechowuję go nie dłużej niż tydzień. Jeśli robicie mniejszą porcję tuż przed prysznicem - uważajcie, żeby się nie poparzyć!

Trzeba przyznać, peeling lepiej pachnie niż wygląda, ale działa świetnie. Nie tylko ujędrnia, ale też zapobiega wrastającym włoskom. Dzięki cynamonowi ma zwartą konsystencję, a dzięki oliwce trzyma się ciała. Mimo to, musicie się przygotować na zachlapaną łazienkę. Najlepiej stosować go pod prysznicem, wanna może okazać się nie najlepszym pomysłem.

Stosujecie takie domowe peelingi?

~ Natalia

Zobacz też:

9 komentarzy:

  1. Świetny post, super "przepis". Na bank spróbuje:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie zdecydowanie lepsza byłaby wersja bez cynamonu. Po pierwsze go strasznie nie lubię, po drugie mam niewielkie pajączki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście, lepiej z niego zrezygnować. Naprawdę go czuć na nogach :)

      Usuń
  3. Super super! dzis własnie po kąpieli zobaczyłam, że przydałby mi się peeling..zrobie sobie taki domowy na pewno! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny post, cieszę się, że na niego wpadłam, bo jakiś czas temu szukałam idealnego peelingu:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zrobię go! Ale potrzeba do niego kawy sypanej, której nie mam... Muszę podebrać rodzicom :D

    OdpowiedzUsuń

Facebook Instagram Pinterest Twitter Bloglovin