Fixation

Paznokcie • Kosmetyki • Uroda

Pure colour - pomadki od Oriflame

Oriflame to jedna z tych firm, które albo się lubi, albo... nie bardzo. Co prawda, produkują fantastyczne kosmetyki (jak seria z zieloną herbatą), ale nie można powiedzieć, że nie znajdą się w ich ofercie totalne buble. Po tym wstępie możemy przejść do jednego z produktów Oriflame - pomadki Pure Colour.



Pomadka reklamowana jest słowami: fantastycznie kremowa konsystencja, która wzmacnia i zapewnia długotrwałe nawilżenie skóry ust. I rzeczywiście, konsystencja pomadki jest lekko kremowa, dość miękka. Nie użyłabym jednak słowa "fantastycznie".
Szminka przy nakładaniu nieco smuży, a jedna warstwa daje delikatny efekt. Niestety, w większości pomadek zatopione zostały błyszczące drobinki, co może nam nadać nieco bazarowego looku.



Aktualnie w swojej kolekcji posiadam trzy odcienie: kolejno soft caramel, coral rose, vintage nude. Niestety ich trwałość jest marna. Nie wytrzymują na ustach nawet tyle co Elixir od Wibo. A to już przesada.


1) Au naturel 2) Vintage Nude


3) Coral Rose 4) Soft Caramel

Dużą wadą pomadek jest ich opakowanie. Właściwie ono mówi o szmince wszystko, co trzeba wiedzieć: tania. Nakładki szybko się obdzierają i pękają, przez co wyglądają naprawdę nieestetycznie. Szminki lubią się same otwierać i łamać.



Cena: 11,90zł za sztukę, w promocji nawet 6,90. Dla konsultantek jeszcze taniej.

Próbowałyście tych pomadek?
~ Natalia

Zobacz też:

1 komentarz:

Facebook Instagram Pinterest Twitter Bloglovin