Fixation

Paznokcie • Kosmetyki • Uroda

Sól do kąpieli Kinga - róża herbaciana

Chciałam wam w ten weekend pokazać coś fajnego, ale nie wiem, gdzie się podział mój aparat. Muszę was uraczyć notką zastępczą, opowiadającą historię konsumentki, która tak właściwie nie potrzebuje, ale kupuje. Bo kolorowe i pachnie. Witam!


Pocieszam się, że może przynajmniej w poprzednim życiu byłam "niezłą foczką", na co mogłaby wskazywać moja miłość do morza, długich pryszniców i moczenia tyłka w wannie. Wszystko, co w nazwie ma "do kąpieli" prędzej czy później ląduje w moim koszyku, a potem w łazience. Z radością wlewam do wanny hektolitry pachnących olejków i płynów, sypię sól, wrzucam kule, pastylki i babeczki. Tylko po to, żeby leżeć, wąchać, relaksować się i godzinami blokować innym dostęp do toalety.


Już się tłumaczę - było zimno i padało, a w pobliskim sklepie na półce stało to. I wołało. Po pierwsze - wcześniej nigdzie nie widziałam tej soli. Po drugie - herbaciana róża. No i wygląda całkiem fajnie. I kąpiel to najlepsze, co może się zdarzyć w taką pogodę. Więc za 250g soli z Wieliczki zapłaciłam 2,80 zł.
Szybko wróciłam do mieszkania, chwyciłam to żółte cudo i zabrałam się do wąchania. Szczerze - po odkręceniu słoiczka można mieć dość. Nie zrozumcie mnie opacznie, nie pachnie źle. Pachnie BARDZO. Dla mnie różaną marmoladą w pączkach, dla mojego chłopaka "babciowo".


Po wsypaniu soli do wody zapach już nie jest ostry. Nie zostaje też na ciele. Producent nie zaznaczył ile gram powinno przypadać na jedną kąpiel, więc nie wiadomo czy wybierać po 10 ziarenek czy sypać całość. Ja tę sól zużyłam w trzech podejściach. Zabarwiła wodę na jasnożółty kolor i dała pianę. Tak, obfitą pianę - tak jest napisane na opakowaniu. Ktoś zapomniał dodać - jak na sól do kąpieli. Nie zauważyłam uelastycznienia ani natłuszczenia. Ujędrnienia też nie. Za to kąpiel z tą solą świetnie relaksuje i uspokaja. Chociaż, może to sama kąpiel tak na mnie działa?

Cóż, sól pewnie kupię ponownie. Znów pod wpływem impulsu.
~ Natalia

Zobacz też:

8 komentarzy:

  1. O ja też uwielbiam takie kąpiele. :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie używałam soli do kąpieli. Fajnie, że ta daje pianę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak naprawdę to nie ma szału z tą pianą :)

      Usuń
  3. Nie widziałam nigdzie tej soli, a wygląda bardzo kusząco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam ją tylko w Jubilacie i osiedlowym sklepie "ze wszystkim".

      Usuń
  4. Witam w gronie maniaczek dodatków kąpielowych :)

    OdpowiedzUsuń

Facebook Instagram Pinterest Twitter Bloglovin