Fixation

Paznokcie • Kosmetyki • Uroda

Syrenkowy Wibo Express Growth

Moja nowa mania - paznokciomania - dała się we znaki zarówno mnie jak i mojemu portfelowi. Na blogu ostatnio pojawiło się dużo postów ze zdobieniami i lakierami, więc przeglądając go stwierdziłam, że będę musiała nadrobić notkami o czymś innym. "Dobrze" się składa, że wczoraj w ciągu 5 minut po zmyciu odżywki połamałam paznokcie (moje palce wydają się być o połowę krótsze i straciłam zdolności chwytne) - przez najbliższy czas nie będzie ich na blogu. Całe szczęście, zdążyłam zrobić zdjęcia mojemu nowemu nabytkowi, który będzie bohaterem dzisiejszej notki. Wibo Express Growth numer 8.



Przyznam, że wzięłam go tylko dlatego, że w sztucznym, Rossmannowym świetle wyglądał na głęboką, butelkową zieleń (a lakieru o takim kolorze jeszcze nie mam!) ze złotymi drobinkami. Nie byłam zbytnio zadowolona, gdy okazało się, że nie miałam racji. Potem oczywiście zmieniłam zdanie.



Jego wygląd zmienia się w zależności od kąta i światła w jakim go oglądamy, jednak udało mi się uchwycić jego kwintesencję na powyższym zdjęciu. Lakier jest niebieski, z zieloną poświatą i złotymi drobinkami. Ma idealną konsystencję, wygodny pędzelek. Niestety słabo kryje - dopiero przy trzech warstwach można uzyskać ładny kolor, chociaż nadal było widać prześwitujące końcówki paznokci. Co więcej - końcówki zaczęły się ścierać tego samego dnia, a zmywanie przyprawiło mnie o sine palce umarlaka. Czyżby nie można było mieć wszystkiego?



Mimo to - jest zwyczajnie piękny. To jest ten jeden z nielicznych lakierów, które na paznokciach wyglądają jeszcze lepiej niż w buteleczce. Machałam łapami cały dzień, żeby tylko patrzeć, jak zmienia się barwa paznokci. Z iskrzącym manicure czułam się jak syrenka. Cóż, syrenki CHCIAŁYBY mieć takie ogony.
~ Natalia

Zobacz też:

20 komentarzy:

  1. A ja go chyba mam, ale w innej buteleczce :p
    Śliczny jest, to prawda.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny ten kolor jest :) chciałam go ostatnio dorwać w Rossmannie, ale w szafie Wibo półki z nowościami świeciły pustkami :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ehh ten był jednym z chyba dziesięciu lakierów w szafie :D

      Usuń
  3. Przepiękny odcień, faktycznie kojarzy się z ogonem syrenki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To była moja pierwsza myśl po zobaczeniu go :D

      Usuń
  4. Haha :) też tracę zdolności chwytne, kiedy mam krótkie paznokcie i palce mam jakieś grube :P ale to pewnie tylko moje wyolbrzymianie xD
    Śliczne zdjęcia :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się czuję jakbym jakieś parówki doczepione miała... ehh
      Dziękuję :D

      Usuń
  5. Kolor cudny, ale tyle warstw?! O nieee :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Ślicznie wygląda, ale nie wiem czy byłabym w stanie się poświęcić.. za dużo warstw, za szybko się ściera :P
    Bardzo podoba mi się szata graficzna Twojego bloga, pięknie jest!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie też mi się to nie podoba, ale spróbuję jeszcze z różnymi top coatami, może mu coś pomoże :)
      Dziękuję :D

      Usuń
  7. Widziałam go i uważam, że jest przepiękny :) A jak ładnie się błyszczy :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Moje paznokcie też się połamały :( Ładny lakier ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kolor bardzo ładny, ale zmywanie go by mnie zdenerwowało :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kolor jest wart zachodu! Wspaniały :)

    OdpowiedzUsuń
  11. mam z tej serii 2 lakiery i sa super :)
    zapraszam do mnie i do obserwacji :)
    takingcareofhair.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. też mam podobny z Wibo, ale znudziły mi się już świecące lakiery :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Beautiful colour!! I have a similar nail polish!

    xoxo!!!

    OdpowiedzUsuń
  14. Cudny! Mam bardzo podobny kolor, ale z innej serii :)

    OdpowiedzUsuń

Facebook Instagram Pinterest Twitter Bloglovin