Fixation

Paznokcie • Kosmetyki • Uroda

Gruboziarnisty peeling normalizujący od Eveline

Nie ukrywam, ze firmy Eveline nie darzę najgorętszym uczuciem. Chociaż sama nigdy się nie sparzyłam na ich produktach, to liczne recenzje skutków ubocznych stosowania jednej z odżywek skutecznie mnie do nich zniechęciły. Uwielbiam za to wszelkie peelingi, więc oczywiste było, że wypróbuję ten - gruboziarnisty peeling normalizujący do twarzy.

Peeling przeznaczony jest do cery tłustej i mieszanej. Jego opakowanie jest wygodne. Dzięki temu, że otwarcie znajduje się na dole, możemy wykorzystać go do ostatniej kropli.  Za tubkę o pojemności 75ml zapłacimy około 11zł.


Peeling jest gruboziarnisty, ale delikatny. Dobrze radzi sobie z usuwaniem martwego naskórka. Ma lekki, przyjemny zapach. Peeling jest kremowy, nie pieni się. Nie oczyszcza, lecz zostawia na twarzy warstwę dającą uczucie nawilżenia. Jestem posiadaczką tłustej cery, więc teoretycznie ten produkt jest stworzony dla mnie, jednak efekt po jego użyciu nie przypadł mi do gustu. Moja skóra, już wystarczająco się przetłuszczająca, zaczęła się błyszczeć jak lustro. Dodatkowo olej arganowy, który znany jest ze swoich właściwości zapychających, przysporzył mi dodatkowych zmartwień. Zauważyłam jednak niewielkie wyrównanie przebarwień i poprawienie kolorytu cery.


Podsumowując - ten produkt nie jest dla mnie. Jeżeli jednak wiecie, że olej arganowy w nim zawarty nie zrobi wam krzywdy, to możecie go wypróbować. Może akurat zostanie Waszym ulubieńcem. Ja na pewno do niego nie wrócę.
Znacie ten peeling?
~ Natalia

Zobacz też:

10 komentarzy:

  1. ja musiałabym znaleźć coś do cery suchej i mieszanej, ten by na pewno mi nie pomógł, a zaszkodził ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie tak właśnie było, bardzo mi zapchał cerę :(

      Usuń
  2. Spotykam ostatnio dużo mieszanych recenzji tego produktu. Szkoda, że akurat u Ciebie się nie sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ciekawe jakby się sprawdził u mnie ;)
    ciekawe czy i mnie by nie zapychał...

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak się nie sprawdził na twarzy zużyj go do ciała.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ooo pierwszy raz spotkałam się z tym, że olej arganowy zapycha, od dawna stosuję go w różnych postaciach i na szczęście jeszcze mnie nie zapchał. Szkoda, że się u Ciebie nie sprawdził ten peeling..

    OdpowiedzUsuń
  6. nie miałam ale widzę że i dobrze,

    OdpowiedzUsuń
  7. u mnie spisuje się on w miarę dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uff, mnie nie zapchał... Ale został u rodziców, więc używałam go tylko przez święta, może jakby to trwało dłużej to by i mnie zapchał :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Czyli jak zwykle bez rewelacji. Cóż. Jak nie przepadam za Eveline, tak ciągle co chwile ktoś mnie w tym utwierdza!

    OdpowiedzUsuń

Facebook Instagram Pinterest Twitter Bloglovin