Fixation

Paznokcie • Kosmetyki • Uroda

Cienie do powiek Virtual - Silver Glamour

Chociaż polubiłam się z kolorowymi cieniami do powiek, to wciąż nie jestem przekonana do odcieni teoretycznie stworzonych dla brązowych oczu. Chociaż róże i fiolety pięknie podkreślają takie tęczówki, to zręcznie ich unikam, skłaniając się raczej w stronę zieleni, brązów i złota. Grzechem jednak byłoby nie wypróbować cieni, które wygrałam w facebookowym konkursie na profilu firmy Virtual.

Potrójne cienie Virtual z serii Silver Glamour możemy dostać w sześciu różnych wersjach kolorystycznych. Mnie przypadło trio składające się z odcieni różu i fioletu. Cienie dostajemy w typowym, okrągłym, plastikowym opakowaniu. Zamykanie jest mocne i bardzo niewygodne, zwłaszcza przy długich paznokciach. Poszczególne kolory cieni są ze sobą scalone, co będzie dużym minusem, gdy zużycie będzie duże, bo przez to nabranie jednego koloru będzie utrudnione.


Cienie mają perłowo-brokatowe wykończenie. Zawierają średniej wielkości drobinki srebrnego brokatu. W opakowaniu kolory cieni wyglądają na wyraźne i może się wydawać, że ich pigmentacja będzie zachwycająca. Niestety przy aplikacji nasze oczekiwania zostają zweryfikowane. Chociaż cienie dobrze się rozcierają i łączą ze sobą, to intensywność koloru pozostawia wiele do życzenia. Cienie na powiece i cienie w opakowaniu to dwa zupełnie różne światy. Cóż, przynajmniej ich trwałość jest w normie.


Moim zdaniem produkt nie wyróżnia się na tle innych kosmetyków tego typu. Niewygodne otwieranie i trzy cienie zlane w całość ostatecznie przechylają szalę na stronę "nie warto". Kompletnej tragedii nie ma, ale zamiast nich wolałabym coś... cokolwiek innego.

Tutaj możecie zobaczyć, jak cienie wyglądają na powiece. Jest to mój walentynkowy makijaż. Delikatny i subtelny, ale cudownie podkreślający brązowe oczy. Do jego wykonania użyłam najjaśniejszego (ruchoma powieka) i najciemniejszego cienia (zewnętrzny kącik). Wewnętrzny kącik podkreśliłam chłodnym złotem z paletki Technic, a zagłębienie i dolną powiekę brązem z palety W7. Na górnej linii wodnej mam czarną kredkę Ruby Rose, a na dolnej kremową od Oriflame.

Używałyście cieni Virtual? Może macie ulubioną markę cieni, której nie zamieniłybyście na żadną inną?
~ Natalia

Zobacz też:

23 komentarze:

  1. BARDZO nie lubię perłowo brokatowego wykończenia, no już kompletna porażka. Aczkolwiek na Twoim oku mimo wad samych cieni, to prezentują się bardzo ładnie i jednak ten brąz poprzez fiole się wybija.
    Piękny dzienny makijaż (jeżeli byłby w matach), który fajnie podkreśla Ci oko.

    Ale MAT! A nie jakaś brokatowa perła.. fe!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahah, widzę :D Nie wyglądał tak bardzo źle, ale rzeczywiście, to nie są cienie do codziennego makijażu. Zwłaszcza, jak ktoś bazy nie używa, bo wtedy chcąc uzyskać jakikolwiek kolor, można łatwo przesadzić z ilością cienia i uzyskać efekt brokatowego bazaru.

      Usuń
    2. a tak mi się przypomniało, że virtual ma genialne lakiery do paznokci!

      Usuń
    3. Taaak, mam dwa i są całkiem ok :D

      Usuń
  2. Uroczo dzięwczęco i w ogóle mega walentynkowo :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo mi się podoba, uwielbiam pastelowe kolorki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też się podobają, ale z moją "urodą" się raczej nie komponują :)

      Usuń
  4. nie znoszę takich kolorów na powiece :D wyglądam w nich jakbym z tydzień pila, albo ktoś by mi oko podbił ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze to rozumiem, mogę się odnieść do tego :D

      Usuń
  5. ja akurat fiolety lubię, ale nie lubię połączonych cieni, wolę oddzielone :) Moje ulubione cienie to Sleek - od pierwszego ich użycia stały się faworytami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze się nie dorobiłam własnego Sleeka :D Ale miałam okazję używać i no cóż... jest różnica :D

      Usuń
  6. U Ciebie na powiece wyglądają bardzo ładnie, jednak ja osobiście nie przepadam za takimi kolorami ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Również w przypadku brązowych oczu preferuję makijaże utrzymane w kolorystyce złota i brązu. Jeśli już coś z innej bajki to np. oberżyna albo granat.
    W cieniach z tej paletki lepiej wypada oko z niebieską tęczówką. Żeby nie było za słodko (czytaj: mdło ;) róż czy jasny fiolet łączę z ciemnym brązem - takie połączenie najbardziej mi odpowiada.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście, przy niebieskiej tęczówce wygląda ładnie :)

      Usuń
  8. W opakowaniu wyglądają średnio ale na oku jest istny czad. Rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie wiem :D Widać, że kolory nie są tak intensywne jak w opakowaniu :D

      Usuń
  9. Tobie nawet w kiepskich jakościowo/kolorystycznie cieniach ładnie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, taki komplement :D <3 Ale to tylko oko :D

      Usuń
  10. Nie mam brązowych oczu, tylko szaro-niebieskie i to zestawienie bardzo mi odpowiada. Jednak używam trzech różnych pojemniczków z poszczególnymi kolorami, jakoś są dla mnie wygodniejsze.

    OdpowiedzUsuń
  11. Kolejny piękny makijaż w Twoim wykonaniu ;) Bardzo ładnie współgrają te cienie ze sobą ;) Ja niestety nie umiem malować powiek ;(

    OdpowiedzUsuń

Facebook Instagram Pinterest Twitter Bloglovin