Fixation

Paznokcie • Kosmetyki • Uroda

Żel FlosLek do powiek i pod oczy

Chociaż przed kupnem tego kosmetyku widziałam liczne niepochlebne opinie na jego temat, głównie na wizażu, to postanowiłam wypróbować jego działanie na sobie. I całe szczęście, bo w ten sposób znalazłam swojego ulubieńca do pielęgnacji okolic oczu.

Żel FlosLek otrzymujemy w małym, plastikowym, zakręcanym słoiczku. Za 10g produktu zapłacimy ok. 6zł. Opakowanie ma podwyższone dno, co może być nieco rozczarowujące, ale jest też wygodne - dzięki temu przy dużym zużyciu nabieranie produktu nie jest utrudnione (bo sam słoiczek jest dość wysoki).


Żel jest gęsty i jak dla mnie - bardzo wydajny. Wystarczył mi na ponad dwa miesiące codziennego stosowania (zawsze rano i wieczorem). Taka ilość żelu jak na zdjęciu poniżej wystarcza na oboje oczu. Produkt dobrze się rozprowadza i szybko wchłania, pozostawiając skórę delikatnie ściągniętą. Nie ma żadnych specjalnych właściwości nawilżających (ale producent tego nie obiecuje, więc jest ok) - ma inne zadanie do spełnienia.

Dziennie przy komputerze spędzam... wieczność (nie powiem wam dokładnie ile, bo już widzę gromy sypiące się na mnie z komentarzy). Dlatego też często odczuwam zmęczenie oczu, zwłaszcza wieczorem. Z kolei rano moje powieki, ze szczególnym uwzględnieniem górnej, są opuchnięte i nabrzmiałe. Z tymi dwoma problemami żel radzi sobie fenomenalnie. Natychmiast odświeża i usuwa uczucie zmęczenia. Nakładany na noc zmniejsza poranne opuchlizny. Przechowywanie go w lodówce zwiększa jego skuteczność, zapewniając jednocześnie przyjemne uczucie rześkiego chłodu. Jedyne, z czym nie radzi sobie ten żel, to worki pod oczami. Ale na to, przynajmniej mnie, wystarczy jedna noc porządnego snu.


Mój FlosLekowy debiut okazał się sukcesem. Skończyłam jedno opakowanie i od razu kupiłam kolejne, które na pewno nie będzie ostatnim. A wy używałyście tego żelu? Sprawdził się?
~ Natalia

Zobacz też:

14 komentarzy:

  1. fajny żel ;)
    wypróbowałabym z chęcią ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tej wersji nie miałam okazji używać, ale żel wzbogacony bławatkiem bardzo sobie chwaliłam kilka lat temu. Świetnie koił zmęczone oczy po kilku godzinach przed komputerem i nieźle sobie radził z cieniami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm, w takim razie następnym razem kupię ten z bławatkiem :)

      Usuń
  3. Miałam go i byłam bardzo zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ooo, a zastanawiałam się czy go kupić, aktualnie używam żelu od Agafii i raczej starczy mi na meeeeega dłuuuuuuuuuugo...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba było brać, w końcu nie kosztuje wiele :D

      Usuń
  5. Nie używałam go, ale mnie zachęciłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  6. nie miałam i na razie nie kupię bo mam inne 2 nieodpakowane ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja jakis czas temu miałam z aloesem i wrsję z jasnoniebieską zakrętką. Z obydwu byłam baardzo zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też spędzam o wiele za dużo czasu przy kompie- a lepiej człowiek by na spacer poszedł- przyjemne i lepsze dla ciała :D

    OdpowiedzUsuń

Facebook Instagram Pinterest Twitter Bloglovin