Galaxy, wow, tak bardzo kosmicznie...

Tak, wiem, że moda na galaxy była u nas jakiś rok temu i prawdopodobnie minęła już bezpowrotnie. Cóż jednak poradzę na to, że dopiero teraz zaczęłam się przyzwyczajać do tego wzoru? Przypomniałam sobie o jego istnieniu całkiem niedawno i postanowiłam przenieść go na paznokcie.

Do wykonania tego manicure użyłam pięciu różnych lakierów do paznokci. Za bazę posłużyła mi biel nieznanej mi marki. Na nią nakładałam gąbeczką kolejne lakiery, czyli: fiolet od OPI, morski od Lima, błękit od Vipera. Na samym końcu zrobiłam parę ciapek srebrnym Flormarem, na to top coat i gotowe. Paznokcie, na których miały być trójkąty, zakleiłam taśmą i zrobiłam dokładnie to, co wyżej. Efekt - na zdjęciu.

Korzystam z paznokci, które udało mi się W KOOOOŃCU zapuścić. :D Zdobienia i recenzje lakierów będą się pewnie pojawiać na blogu z dużo większą częstotliwością niż dotychczas.

Podoba wam się motyw galaxy na paznokciach?

~ Natalia

Zobacz też: