Paletka do brwi Oriflame

Jak ważne w codziennym makijażu są dla was brwi? Dla mnie - bardzo. Podkreślam je absolutnie zawsze, a w pewnej chwili zauważyłam, że prędzej wyjdę z domu "bez rzęs" niż "bez brwi". Ponieważ nie marzy mi się bycie współczesną Moną Lisą, z pomocą codziennie przychodzi mi paletka Oriflame.

Niemal od zawsze miałam cienkie, jasne brwi. Nie trzymała się ich żadna henna. Dodatkowo przez długi czas wyskubywałam je w plemniki (całe szczęście nosiłam wtedy dłuuugą grzywkę, więc nie było ich tak bardzo widać). W końcu jednak dotarło do mnie, że moje brwi wyglądają idiotycznie i zaczęłam szukać idealnego produktu do ich stylizacji. Przebiwszy się przez masę kredek, żeli i niemal pomarańczowych cieni trafiłam na produkt widoczny na zdjęciach.

Chociaż wiem, że wiele z was pewnie złowrogo łypie teraz na monitor, to uważam, że z tym produktem z bogatej gamy kosmetyków Oriflame warto się bliżej zapoznać. Paletkę taką można zakupić na stronie internetowej Oriflame, u konsultantki, lub po prostu na allegro. Cena tego produktu waha się od 15 do 25zł. W jego skład wchodzą dwa cienie, wosk, dwa pędzelki (które się nie nadają do niczego) oraz lusterko.  Paletka występuje w jednej wersji kolorystycznej.

Ja, z tych dwóch cieni, używam niewielkich ilości tego ciemniejszego. Oba są jednak dobrze napigmentowane i pozwalają na stopniowanie intensywności efektu końcowego. Nie osypują się i są bardzo wydajne. Wosk jest dość twardy i nabieranie go z opakowania jest uciążliwe, ale jeśli pomożemy sobie szczoteczką, to możemy uzyskać naprawdę fajny efekt - brwi trzymają się razem, nie odstają. Na zdjęciu poniżej możecie zobaczyć, jak wyglądają brwi podkreślone z użyciem tej paletki.

Produkt ten trafił do grona moich ulubieńców. Na pewno kupię go ponownie, gdy mi się skończy (a patrząc na moje dotychczasowe zużycie to pewnie będzie za jakieś 3-4 lata).
A wy podkreślacie brwi? Jeśli tak, to czym?

~ Natalia

Zobacz też: