Fixation

Paznokcie • Kosmetyki • Uroda

Turkus, złoto i szarości!

Na blogu dawno nie było żadnego makijażu. Do tej pory łączyłam je z recenzjami kolorowych kosmetyków, ale nic nowego nie zagościło w mojej kosmetyczce. Z tego względu - dziś tylko oko. Bez tutorialu, bo ciągle zapominam o robieniu zdjęć w trakcie. Zresztą, makijaż jest bardzo łatwy do wykonania. Zapraszam!

Odkąd odkryłam miętowy eyeliner, moje upodobanie do niebieskości/turkusów na powiekach stopniowo rosło. Teraz chyba wolę je dużo bardziej niż zieleń, który do niedawna był jedynym kolorem z tęczy, który tolerowałam w swoim makijażu oka. Do wykonania powyższego makijażu użyłam cieni z paletek Technic - mieszanki turkusu z błękitem z podstawowej wersji oraz bieli, ciemnej szarości i ciepłego złota z Metallix.

Całą ruchomą powiekę pokryłam turkusem i roztarłam go ku górze, używając szarego cienia. Tym samym cieniem zaznaczyłam dolną powiekę. W wewnętrznym kąciku dodałam złoto, a łuk brwiowy zaznaczyłam bielą. Górną linię rzęs zagęściłam używając czarnej kredki Ruby Rose. Dolną linię wodną zaznaczyłam kremową kredką Oriflame. Używając czarnego eyelinera Wibo namalowałam kreskę na górnej powiece. Rzęsy wytuszowałam czarną mascarą od Softer.

Jak zawsze, efekt przy niebieskiej tęczówce podoba mi się najbardziej. A jakie jest wasze zdanie?

P.S. W końcu skończyłam zapuszczać brwi i wyregulowałam je w trochę inny sposób niż do tej pory. Widać różnicę?

~ Natalia

Zobacz też:

16 komentarzy:

Facebook Instagram Pinterest Twitter Bloglovin