Krem do stóp Delia

Stopy to chyba najbardziej znienawidzona część ludzkiego ciała. Chociaż ja za swoimi też nie przepadam, to jeszcze bardziej nie lubię chodzenia w butach. Przy każdej możliwej okazji zdejmuję je i hasam boso. Nie da się ukryć, że moje stopy na tym cierpią, dlatego też kremy do tych części ciała zużywam w hurtowych ilościach.

Krem firmy Delia, który widzicie na zdjęciach, ma za zadanie zapobiegać pękaniu pięt oraz odżywiać i regenerować skórę stóp. Za tubkę o pojemności 100ml zapłaciłam w Rossmannie około 6zł. Dzięki opakowaniu o intensywnym kolorze nie da się go przeoczyć na półce. Zapewne ze względu na nie kupiłam ten krem.

Krem ma zapach typowy dla produktów tego typu. Miętowy, odświeżający i nadający się chyba tylko na stopy. Kosmetyk ma dość rzadką, wodnistą konsystencję i dobrze się wchłania. Pozostawia jednak niezbyt przyjemne uczucie wilgotnych stóp. Co do działania - nie zauważyłam. Ani nawilżenia, ani zmiękczenia, ani regeneracji ani zapobiegania pękaniu. Krem nie robi nic. Po co więc go używać?

Jakie kremy do stóp możecie polecić?

~ Natalia

Zobacz też: