Fixation

Paznokcie • Kosmetyki • Uroda

Olej arganowy z Manufaktury Aptecznej

Czy któraś z was nie słyszała jeszcze o cudownych właściwościach oleju arganowego? Nie da się ukryć, że od jakiegoś czasu robi on prawdziwą furorę w kosmetyce. Produkty do pielęgnacji, a także kosmetyki kolorowe z tym składnikiem wyrastają na sklepowych półkach jak grzyby po deszczu.


Oleju arganowego zaczęłam używać stosunkowo niedawno. Wiązałam z nim duże nadzieje, zwłaszcza, jeśli chodzi o jego wpływ na włosy. Tym bardziej ucieszyłam się z produktu, który widzicie na zdjęciach. Pochodzi on z Manufaktury Aptecznej i można kupić go w wielu aptekach na terenie kraju (także w Internecie). Buteleczka taka, jak na zdjęciach, kosztuje ok. 40zł. Produkt posiada certyfikaty EcoCert, EU Organic Farming oraz USDA Organic. W składzie nie znajdziemy nic poza olejem arganowym.


Olej dostajemy w szklanej butelce z ciemnego szkła, które zapobiega negatywnemu działaniu światła słonecznego na kosmetyk. Sam olej jest dość gęsty, o neutralnym zapachu. Początkowo nakładałam go na włosy, ale efekty nie były dla mnie zadowalające. Po kilku pierwszych użyciach były miękkie, ale z czasem zaczęły sprawiać wrażenie ciężkich i nieświeżych... po prostu nieprzyjemnych w dotyku i widoku. Olej najlepiej sprawdził się u mnie dodawany do glinek - ładnie nawilżał cerę i opóźniał ich wysychanie, zapobiegając uczuciu ciągnięcia. Czasem też wmasowuję parę kropel w wilgotną twarz lub mieszam go z lżejszym balsamem do ciała. Do twarzy stosuję go jednak w większych odstępach czasu, bo zauważyłam, ze przy intensywniejszym używaniu lekko zapycha mi pory.


Myślę, że ten olej będzie wybawieniem dla tych z was, które mają suchą lub dojrzałą skórę. Mnie jednak zawiódł efekt olejowania włosów. Myślę, że nadal będę szukać ulubionego oleju.
Używałyście oleju arganowego? Jak się u was sprawdził?
~ Natalia

Zobacz też:

9 komentarzy:

  1. U mnie się sprawdził, ale też nie używałam go codziennie tylko na zmianę z kokosowym. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze kokosowego, najpopularniejszego, nie widziałam na oczy :D

      Usuń
  2. Powiem Ci, że ja to jeszcze muszę dobrze sprawdzić, ale nie wiem, czy to nie wina tego konkretnego oleju, że zapycha pory. Chodzi o to, że ja od lat stosuję ten olej na twarz, kupując w różnych miejscach i po raz pierwszy zdarzyło mi się, że przy OCM rycyna- argan moja twarz totalnie zwariowała... używam równolegle tego z atomizerem, bo już kiedyś go miałam i jestem go pewna. Zawsze dorzucam do maseczki glinkowej kilka kropel oleju, ale właśnie tego drugiego..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ehh, ja właśnie liczyłam na to, że w końcu będę miała jakiś porządny olej do OCM, ale patrząc na to, jak moja skóra na niego reaguje, to nie wiem, czy się nada do oczyszczania. A już na pewno nie do codziennego.

      Usuń
  3. u mnie do włosów też się nie sprawdził ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja jakoś nie za bardzo mam przekonanie do takich olejków :/

    OdpowiedzUsuń
  5. On jest bardzo intensywny, więc trzeba z nim ostrożnie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Szkoda, ze nie sprawdził sie na włosach :(

    OdpowiedzUsuń

Facebook Instagram Pinterest Twitter Bloglovin