Fixation

Paznokcie • Kosmetyki • Uroda

Tag: nail polish confidential

Chociaż nie jestem fanką tagów, to ten bardzo mi się spodobał. Kiedy zobaczyłam go na blogu Marty, postanowiłam napisać taki post u siebie.


Jest to mały przegląd moich lakierów do paznokci, w którym możecie zobaczyć niewielką część moich lakierowych zbiorów. Jeżeli macie ochotę zamieścić na swoim blogu podobny post - nie krępujcie się i oczywiście zostawcie link w komentarzu!


Mój najstarszy lakier to brąz ze złotym brokatem z serii Glamour Nails od Wibo. Kupiłam go prawie dwa lata temu i... nie pamiętam, żebym chociaż raz nosiła go poza domem. Wrzucając go do koszyka w Rossmannie miałam nadzieję, że będzie jaśniejszy, raczej wpadający w beż (ach to sztuczne światło). Cóż, tak naprawdę jest całkiem brzydki. Mój pierwszy lakierowy zawód. Chlip.


Mój najnowszy zakup... dokonany około miesiąca temu to lakier Lovely dający efekt żelowych paznokci. Kupiłam go ze względu na jego kolor - mieszankę różu i pomarańczowego w przygaszonej neonowej wersji. Jak można się było spodziewać, jest gęsty i ciągnący się, kremowy, bez brokatu.


Nie kupuję drogich lakierów, więc tutaj szału nie będzie. Najdroższym lakierem w mojej kolekcji jest emalia, którą dostałam na spotkaniu blogerek. Jest to granat z turkusowym brokatem od Marizy. Jego cena katalogowa to 13,90zł. Za niedługo powinna się ukazać jego recenzja. Jest naprawdę piękny.


Najtańszy lakier... może nie jest taki jeśli weźmiemy pod uwagę stosunek objętości do ceny, ale nie zmienia to faktu, że prawie rok temu, w małym sklepiku w mojej rodzinnej miejscowości, zapłaciłam za niego 2,20zł. Tych miniaturek używałam najczęściej w gimnazjum, kiedy to chciałam mieć wiele różnych emalii, a nie do końca mogłam sobie na nie pozwolić.


Posiadam bardzo wiele różnych, tanich lakierów, ale kilka z nich naprawdę wyróżnia się pod wieloma względami. Spośród nich postanowiłam wybrać tylko dwa, naprawdę godne uwagi. Pierwszy to srebrny Flormar (około 5-6zł), o którym pisałam już na blogu i który często przewija się przez posty ze zdobieniami. Drugi to Vipera Bambini 31. Numer w tym przypadku jest bardzo ważny, ponieważ lakiery z tej serii bardzo różnią się między sobą. Za takiego malucha zapłacimy 4zł i w tej cenie otrzymujemy piękny kolor, dobrą trwałość, szybkie wysychanie i krycie po jednej warstwie. To są moje tanie perełki.


Najgorszy lakier jakiego używałam to bez wątpienia Nude nail polish od Lovely. O matko. Ciągnący się glut o kiepskiej trwałości, który schnie całe wieki. Nawet nie wiem, czemu go jeszcze nie wyrzuciłam.


Dwa z trzech moich ulubionych lakierów mogłyście już zobaczyć na blogu. Pierwszy to intensywna czerwień od P2, o trafnej nazwie - Fever. Drugi to Spending Cash With Carl od H&M. Trzeciego jeszcze wam nie pokazywałam, bo mam go od niedawna. Jest to miętowy lakier od BelArte, który lubię głównie ze względu na kolor.

Muszę przyznać, że dopasowanie lakierów do niektórych z tych kategorii sprawiło mi problem. Pisanie tego posta zmobilizowało mnie do zrobienia porządków w moich lakierowych zbiorach i wyrzucenia kilku zaschniętych sucharów. Przy okazji przypomniałam sobie o kilku emaliach, których nie używałam od dłuższego czasu.
~ Natalia

Zobacz też:

13 komentarzy:

  1. fajny tag :) mój najstarszy lakier ma na pewno dobrze ponad 3 lata i nieźle się trzyma. Powinnam go wyrzucić... no ale... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat robiłam porządki w lakierach jakieś 2 miesiące temu... gdyby nie to, to miałabym kilka prawdziwych staroci do pokazania :D

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Lakierów Lovely mam chyba najwięcej :D Zawsze przy wizycie w Rossmannie coś "wpadnie" :D

      Usuń
    2. Chyba, że mówisz o tym lakierze nude z Lovely. To już lepiej wziąć któryś z tej samej serii, ale od Wibo :)

      Usuń
  3. Lakierów Miss Selene bardzo nie lubię ;p A tego z Marizy jestem bardzo ciekawa, więc czekam na recenzję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No są takie sobie. Kupowałam je kiedyś ze względu na cenę i pojemność, jak jeszcze nie wiedziałam, że zdobienia można robić farbami :D

      Usuń
  4. super POST :D przyda mi się przy kupnie następnych lakierów :) i czekam na recenzję tego najdroższego;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, ze się podoba :D Recenzja własnie się ukazała :)

      Usuń
  5. Mam najstarszy i najtańszy i obydwa lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z glamour nails od Lovely mam złoto i bardzo je lubię, ale ten brąz mnie rozczarował :/

      Usuń

Facebook Instagram Pinterest Twitter Bloglovin