Zielona kreska

Jak można się było spodziewać, moje ambitne plany publikowania postów codziennie trafił szlag i to przed połową miesiąca. Szczęśliwie nadeszły święta i mam trochę wolnego czasu, więc mogę poczęstować was makijażem, który ostatnio jest moim ulubionym.


Całe wieki temu kupiłam eyeliner od Lovely w pięknym, zielonym kolorze. Jak to zazwyczaj bywa, wrzuciłam go do przepastnego pudełka z kosmetykami "do zużycia w przyszłości" i kompletnie o nim zapomniałam. Szkoda, bo bardzo podoba mi się połączenie brązowej tęczówki i zieleni. Dodatkowo - jaki kolor jest lepszy na wiosnę niż ten?

Do wykonania tego makijażu użyłam wspomnianego już wcześniej eyelinera od Lovely. Obie linie wodne i linie rzęs zaznaczyłam czarną kredką. Górną powiekę pomalowałam szarym cieniem z paletki Technic, a na dolnej roztarłam odrobinę tego samego brązu od Oriflame, którego użyłam do brwi. W wewnętrznym kąciku i na łuku brwiowym mam cień w kolorze szampana od MIYO. Na zakończenie użyłam tuszu do rzęs Lovely Curling Pump Up.

Używacie kolorowych eyelinerów?
~ Natalia

Zobacz też: