Fixation

Paznokcie • Kosmetyki • Uroda

Lovely - Classic nail polish (nr 204)

Problem jest taki - te kolory lakierów do paznokci, które uważam za najładniejsze, zazwyczaj budzą największe emocje u prowadzących na studiach, oczywiście tych starszej daty (a także mojego taty, ale to inna historia). Pomarańcz i róż razi w oczy, a czerwień noszą prostytutki. Jeszcze się taki nie urodził, który by wszystkim dogodził. Chyba, że mowa o tej emalii.


Kolorów lakierów Lovely z serii Classic jest sporo. Wszystkie są wyblakłe czy przyciemnione... dość specyficzna partia. Ten, który posiadam, w poprzednim życiu mógłby być majtkowym różem. Teraz to jego trochę dziwna, poszarzała odmiana. Całości dopełnia srebrny shimmer, który chociaż się odznacza w butelce, na paznokciach nie jest zbyt widoczny. Zwiększa chyba tylko połysk, dzięki czemu emalia nie jest taka "płaska".


Szklana, ciężka butelka i gruby, płaski pędzelek są takie, jak we wszystkich (nowych) lakierach tej firmy. Lakier jest lejący, o słabym kryciu. Można zadowolić się dwoma warstwami, bo prześwity (końcówki) nie są bardzo widoczne. Wysycha dość szybko, ale trzeba nakładać cieniutkie warstwy - to właściwie jak przy większości lakierów do paznokci. Po trzech dniach zaczyna się ścierać na końcówkach.


Podoba mi się to, jak wygląda na paznokciach. Bardzo skromnie i niepozornie. Neutralnie. I wcale niebrzydko. Do dna tego lakieru jeszcze długa droga, ale chętnie kupię kolejną buteleczkę.

 Miałyście inne emalie z tej serii? Jakie są wasze ulubione lakiery idealne na co dzień?
~ Natalia

Zobacz też:

17 komentarzy:

  1. mam na pewno biały ;) no niektórym ludziom sie nie dogodzi - ja ostatnio lubię odważniejsze paznokcie, ale na zaliczenia wybieram stonowane kolory ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nawet nie o zaliczenia chodzi... ale trudno, najfajniejsze kolory sobie zostawię na lato :D

      Usuń
    2. domyślam się, też znam kilku takich profesorów ;) według jeden nawet to student nie powinien w ogóle notować tylko słuchać....O.o
      a propos czerwieni - a ja myślałam, że to klasyka haha ;)

      Usuń
  2. "czerwień noszą prostytutki" hahaha moja mama nigdy nie da sobie pomalować paznokci na czerwono :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja też nie :D Jeszcze by się obraziła, gdybym jej to zaproponowała :P

      Usuń
    2. moja długo nosiła, poobgryzane i króciutkie ale nosiła ;) teraz przerzuciła sie na roże i niebieskości

      Usuń
  3. w buteleczce dla mnie wygląda nijak - ale na paznokciach zyskuje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale jest piękny, muszę go koniecznie namierzyć!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ma coś w sobie :) W ogóle to tych lakierów z serii Classic już dawno nie widziałam w Rossmannowych szafach, a miałam chrapkę na kilka kolorów :/

      Usuń
    2. Dzisiaj wpadłam do Rossa, dopadła z Classic numerek 204 - o mamo, jak on się błyszczy!! <3

      Usuń
  5. Fuj fujek! Niecierrrpię takich, ale będę musiała się zapatrzyć coby w kufrze mieć jakiś na wszelki wypadek ;P

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja lubię takie neutralne kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny ten kolor- muszę go mieć, moje paznokcie wyglądałyby rewelacyjnie.

    OdpowiedzUsuń
  8. No w kwestii lakierów to naprawdę ciężko wszystkim dogodzić. Jedna z nauczycielek w mojej szkole stwierdziła, ze kumpela ma zbyt jaskrawo pomalowane paznokcie... I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie miała ona lakieru w kolorze prawie czarnego granatu :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Ładny ten kolorek, lubię lakiery Lovely, mam kilka i sobie chwalę.

    OdpowiedzUsuń

Facebook Instagram Pinterest Twitter Bloglovin