Skoncentrowany krem do rąk Palmer's

Dzisiaj krem, którego pozytywnych recenzji w Internecie nie da się zliczyć. Czytałam już masę peanów ku jego czci. Za każdym razem, gdy takowy widzę, zastanawiam się, dlaczego ja ten kosmetyk odbieram nieco inaczej.


Zacznijmy od tego, że kosmetyk dostajemy w tubce, w której znajdziemy 60g produktu. Zapłacimy za niego około 10zł. Sam krem jest zwarty i zbity, ma też pomarańczowożółty kolor. Oparty jest na maśle kakaowym, stąd też jego delikatny zapach.
Skład: Deionized Water (aqua), Cocoa Extract (theobroma cacao), Petrolatum, Propylene Glycol Stearate, Coconut Oil (cocos nucifera), Glycerin, Propylene Glycol, Glyceryl Stearate, Cetyl Alcohol, Mineral Oil (Paraffinum Liquidum), Stearalkonium Chloride, Cocoa Butter (theobroma cacao), Palm Oil (elaeis guineensis), Dimethicone, Tocopheryl Acetate (vitamin e), Fragrance (parfum), Hydroxyethylcellulose, PEG 8 Stearate, Methylparaben, Propylparaben, Ascorbyl Palmitate (vitamin C), Retinyl Palmitate (vitamin A), FD&C Yellow 5 (CI #19140), D&C Orange 4 (CI #15510).
Tak w ogóle był on zaklejony naklejką, co było kompletnym bezsensem.


Krem dobrze rozprowadza się na skórze. Świetnie nawilża i regeneruje wysuszony naskórek. Niestety jest bardzo tłusty, pozostawia na skórze oleistą warstwę, nie wchłaniając się do końca. Dla mnie to dyskwalifikuje go jako krem do rąk - nie znoszę lepkich, tłustych dłoni i zostawiania śladów na wszystkim, czego dotknę. Raczej wykorzystam go do łokci lub pięt.


Znacie produkty Palmer's? Używałyście tego kremu? Jakie jest wasze zdanie o nim?
~ Natalia

Zobacz też: