Fixation

Paznokcie • Kosmetyki • Uroda

Can't get enough! Idealny lakier od P2 na zbliżającą się jesień

Wróciłam do Krakowa, a nowy aparat w końcu poszedł w ruch. Na dzisiaj przygotowałam dla was małą recenzję lakieru P2, który dopiero niedawno mnie do siebie przekonał. To chyba sprawka pogody i żółknących liści. Niemniej jednak szybko stał się idealnym, jesiennym lakierem. Ciekawe? Zapraszam!


Kolor tej emalii ciężko jest uchwycić na zdjęciu. W butelce jest on nieco przygaszoną ciemną czerwienią. Na paznokciach jest głębszy i intensywniejszy, takie pomieszanie bordowego z wiśniowym. I o ile czerwień nadal dla niektórych jest domeną kobiet lekkich obyczajów, to temu odcieniowi dużo bliżej do królewskiego niż do ku*ewskiego. Daje dziwne wrażenie elegancji - gdy nim pomaluję paznokcie czuję, że brakuje mi futra z lisa i ciężkich perfum - jakbym była w kadrze filmu z lat 20.


O samym lakierze nie powiem wam wiele ponad to, co pisałam o innej emalii od P2 -Fever [KLIK!]. Różnicą jest chyba tylko wykończenie. W Can't get enough! jest ono proste, kremowe, takie jak lubię najbardziej. Do pokrycia płytki niezbędne są dwie warstwy, bo kolor rozprowadza się nierównomiernie. Pędzelek jest dość gruby - świetnie sprawdzi się przy dużej płytce.




Lakieru nie zaliczyłabym do tych szybkoschnących, chociaż nie potrzebuje zbyt dużo czasu. Wystarczy nakładać cienkie warstwy i dać pierwszej więcej czasu na wyschnięcie. Niestety... koszmarem jest zmywanie tej emalii. Nigdy nie miałam tak upierdliwego lakieru. Schodzi dość ciężko, a czerwień wżera się w skórki i opuszki palców. Tutaj pomaga tylko szczoteczka i dłuuugi prysznic. Mimo to... I Can't get enough!


Jak wam się podoba ten lakier? Miałyście jakieś emalie P2?
~ Natalia

Zobacz też:

31 komentarzy:

  1. piękny kolor :*
    masz cudowne pazurki :)

    Pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie dzisiaj zmywałam ten lakier :D Utrzymał się tydzień - tylko lakiery z P2 u mnie się tyle trzymają :D Faktycznie trochę brudzi skórki, ale nie aż tak bardzo - zmywacz z Isany idealnie sobie daje z nim radę! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie to jest dramat, nie miałam żadnej czerwieni, która byłaby tak brudząca. Na pewno to też kwestia zmywacza, wiadomo, że temu z Isany nic nie dorasta do pięt :D Aktualnie używam zmywacza w żelu od CPR i on jest taki se...

      Usuń
  3. o jejku, jakie zdjęcia!!! jaki teraz masz aparat?

    OdpowiedzUsuń
  4. O rany , ile się dzieje na tych Twoich smukłych paluszkach :D Szkoda że ja nie lubię biżuteri... wracając do lakieru kliknęłam, bo właśnie maluję identycznym kolorem pazurki brrr kocham !!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahah, smukłych jak parówki :D Tak właściwie w ogóle nie noszę biżuterii :D

      Usuń
  5. bardzo elegancki kolor! a jakie paznokcie ładne! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. No nie wiem, nie za bardzo mi się kojarzy...

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny kolor :)Jeden z moich ulubionych :)
    A jak się błyszczą ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nooo, te lakiery chyba mają to do siebie :)

      Usuń
  8. O ja kolor jest totalnie jesienny. Taka kwintesencja. Spodobał mi się, ja też już mam powoli fazę na te jesienne odcienie właśnie. Co do zmywania zaskoczyłaś, mnie aż dziwne, że taki lakier o normalnej w sumie fakturze jest taki oporny, no ale coś za coś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jesień w butelce :) Co do zmywania to nie wiem od czego to zależy :/

      Usuń
  9. Faktycznie jest meeega jesienny, idealny! Widzisz jak trafiłam, będziesz miała jesiennego ulubieńca! :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Masz piękne dłonie i kształt paznokcia :) Co do lakieru to uwielbiam ten odcień czerwieni i noszę go okrągły rok :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mów mi jeszcze :D Mnie właśnie taka czerwień pasuje tylko do jesieni :)

      Usuń
  11. Kolor śliczny, zdjęcia cudowne :)

    OdpowiedzUsuń

Facebook Instagram Pinterest Twitter Bloglovin