Fixation

Paznokcie • Kosmetyki • Uroda

"Peeling pod prysznic" Atterra, kokos i papaja

Czym jest "peeling pod prysznic"? Do tej pory byłam pewna, ze każdy peeling jest "pod prysznic". Gdybym miała nazwać ten kosmetyk normalnymi słowami, powiedziałabym po prostu, że jest to żel peelingujący. Czyli po prostu zwykły produkt do mycia ciała... z małym twistem. I jak zawsze myślałam, że żele pod prysznic dzielą się na te fajne i te takie sobie, to okazuje się, jest jeszcze trzecia kategoria - kompletna beznadzieja. Odkryłam to dzięki połączeniu żelu pod prysznic i peelingu od Alterry.

W Rossmannie skusił mnie zapach. Kokos? Cudownie! Gdyby to nie zachęciło mnie wystarczająco, produkt ten był w promocyjnej cenie - zapłaciłam za niego ok. 5-6zł. 200ml tego kosmetyku pachnie bardzo intensywnie aż do samego denka. Jest to zapach wiercący w nosie, trochę alkoholowy, który pod prysznicem traci na mocy. Woń w ogóle nie utrzymuje się na skórze. Sama nie wiem, może to i lepiej.

Żel jest przezroczysty, dość zwarty. Nie rozlewa się, nie spada z dłoni. Mimo to jest bardzo niewydajny i ubywa go jak wody. W produkcie znajdziemy bardzo małe i delikatne drobinki oraz wiórki kokosowe, które pełnią raczej funkcje ozdobną. Działanie peelingujące jest bardzo słabe, żeby nie powiedzieć żadne. Żel nie pieni się i słabo oczyszcza skórę. Jeśli chcemy wydobyć z niego trochę piany można sięgnąć po myjkę czy gąbkę, które zostaną skutecznie zasyfione przez pływające w żelu farfocle. Po prysznicu z tym kosmetykiem mam wrażenie, że nie jestem umyta i zawsze później sięgam po normalne mydło. Jego jedynym plusem jest to, że nie wysusza skóry. Z drugiej strony, nieużywanie go również tego nie robi.

Ten produkt uznaję za całkowitą stratę pieniędzy. Po co mi żel pod prysznic, który nie myje? Albo peeling, który nie peelinguje? Ano po nic.

~ Natalia

Zobacz też:

13 komentarzy:

  1. A ja pokładałam w nim nadzieje a tu takie rozczarowanie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też liczyłam na to, że będzie fajny :P

      Usuń
  2. Ale czuję tutaj negatywne emocje! Ale nic dziwnego, też bym nie była zadowolona!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No bo wczoraj miałam w sobie kumulację z całego tygodnia :D

      Usuń
  3. Ja już mam dośc Żeli peelingujących !! Nie sięgam po nie po ostatniej przygodzie z Yves Rocher ;/ Tak jak mówisz strata pieniędzy , ani jedno ani drugie !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten żel o którym pisałaś też nie jest zbytnio lubiany w blogosferze :D

      Usuń
  4. A tak chciałam go wypróbować :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wiem czy dobrze kojarzę, ale Alterra ma dwa peelingi do ciała. O obydwóch czytałam SAME negatywne opinie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Co jak co ale te myjadła się firmie nie udały :D Każda recenzja jaka się na ich temat pojawia jest baaaardzo krytyczna :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałąm go kupić, ale niestety kokos i papaja to dla mnie kiepskie połączenie zapachowe :D

    OdpowiedzUsuń
  8. szkoda, że nie spełnił swojego zadania;(

    OdpowiedzUsuń

Facebook Instagram Pinterest Twitter Bloglovin