Wibo WOW Glamour Satin numer 2

Te z was, które dawno nie zaglądały do szaf Wibo z pewnością mają czego żałować. Firma ta bowiem ostatnio zarzuciła nas masą lakierowych nowości. Różne style i wykończenia w rozmaitych kolorach - jest z czego wybierać! W ofercie Wibo pojawiły się lakiery strukturalne, mające na celu imitowanie różnych powierzchni. Dziś chciałam pokazać wam jedną z tych emalii - satynę w butelce.

Jak pisze sam producent, jest to strukturalny lakier do paznokci imitujący satynę. Za buteleczkę o pojemności 8,5ml zapłaciłam 8zł. Opakowanie jest dość standardowe, a nakrętka trochę nieporęczna, ale da się to przeżyć. Pędzelek jest dość cienki, ale wygodny. Jest długi, przez co na końcu się rozchodzi, ale nie sprawia to problemu przy malowaniu - wręcz przeciwnie. W połączeniu z wprost idealną konsystencją, można pomalować paznokcie tak dokładnie, jak nigdy.

Sam lakier wysycha w ekspresowym tempie. Już nie raz zdążył mi zaschnąć na pędzelku. Emalia bardzo dobrze kryje już po dwóch cienkich warstwach. Po wyschnięciu staje się matowa. Wtedy też maleńkie, turkusowe drobinki są dobrze widoczne. Nie wiem, czy efekt końcowy nazwałabym satynowym, ale bez wątpienia jest on ciekawy. Taki... delikatny? miękki? Niestety, wadą tego lakieru jest trwałość - już następnego dnia można spodziewać się otarć i odprysków. Tutaj jednak jakoś mi to nie przeszkadza, bo poprawki zajmują dosłownie dwie sekundy... z wysychaniem!

Jak wam się podoba? Lubicie lakiery Wibo? Macie jakiś lakier z tej serii?

~ Natalia

Zobacz też: