Fixation

Paznokcie • Kosmetyki • Uroda

Wibo Glam Rock - top coat

Całkiem niedawno w Rossmannie zwróciłam uwagę na nowe lakiery Wibo. Z ciężkim sercem kupiłam tylko dwa. Jeden z nich okazał się strzałem w dziesiątkę - piękny, delikatny, elegancki. Zresztą, pisałam już o nim w osobnej notce [KLIK!]. Drugi jednak... łagodnie mówiąc - nie zachwyca.

Za lakier zapłaciłam 8zł. Jest to emalia bazowa, przezroczysta, zawierająca duże ilości kolorowej folii. Są to po prostu różnokształtne ścinki. Jak w przypadku dwóch brokatowych topów Lovely Rio, o których pisałam tu [KLIK!], pędzelek lakieru jest powyginany i ma mnóstwo odstających włosków.

Malowanie jest uciążliwe i zajmuje dużo czasu. Na pędzelku nie zostaje zbyt wiele ścinków. Sama przezroczysta baza, w której zawieszone są drobinki jest gęsta, jakby żelowa. Przez to lakier schnie bardzo długo. Zmywanie, jak zawsze w przypadku lakierów brokatowych, to istny koszmar.

Jest to niestety nieudany zakup. Lakier dużo bardziej podoba mi się w butelce, niż na paznokciach. Niestety, na większości kolorów różnych lakierów bazowych nie wygląda zbyt dobrze. Dodatkowo jest ciężki w obsłudze. Na pewno nie skuszę się już na żaden top z Wibo/Lovely.

Posiadacie ten lakier w swojej kolekcji? Jak wam się podoba? Lubicie brokatowe top coaty?

~ Natalia

Zobacz też:

8 komentarzy:

  1. A ja Ci powiem, że u Ciebie na pazurkach mi się nawet podoba. Chciałam go kupić, zastanawiałam się nad nim długo, ale moje doświadczenie z lakierami Wibo w większości było bardzo nieudane. Ostatnio z tych nowych wersji kupiłam czerwień z takimi delikatnymi drobinkami, i wiem o czym mówisz z tą dziwną konsystencją bo moja też była taka glutowata i nakładało się ten lakier okropnie, zasychał również wieki przez co nie mam już ochoty więcej go używać. Dlatego mimo, że efekt tego topu mi się podoba po tym co napisałaś na pewno nie kupię. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie również się podoba na paznokciach. Nie zwróciłam na nie jednak uwagi w Rossmannie, ale może to i dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Patrząc na butelkę to bym go chętnie capnęłam, ale skoro malowanie jest uciążliwe to podziękuję. Jestem byt leniwa na taką zabawę :P mogliby zrobić szerszy pędzelek wtedy chyba łapałby więcej tych śmiećków.

    OdpowiedzUsuń
  4. oj tak, w buteleczce wygląda cudownie ,ale ja nigdy bym się nie skusiła na taki lakier, dużo bardziej lubię stonowane i nie rzucające się w oczy lakiery :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Już widzę jak go zmywam pół godziny :D w buteleczce super się prezentuje, a na paznokciach faktycznie średnio..

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo podoba mi się efekt końcowy :)

    OdpowiedzUsuń

Facebook Instagram Pinterest Twitter Bloglovin