Idealna czerń z Lemax

Podejrzewam, że tylko niektóre z was mnie w pełni zrozumieją, kiedy napiszę kolejne zdanie. Ostatnio odczuwałam palącą potrzebę kupna czarnego lakieru do paznokci. W końcu jak to możliwe, żeby wśród 100 posiadanych przeze mnie buteleczek nie było ani jednego lakieru o takiej barwie?

No i mam. Aktualny stan mojego studenckiego budżetu pozwolił mi na spełnienie mojej zachcianki wyłącznie tanim kosztem. Wybrałam więc lakier Lemax. Lubię emalie tej firmy, bo są tanie i dobre jak na swoją cenę.

Konsystencja lakieru jest... w sam raz. Nie ciągnie się i nie smuży. Nie ma też mowy o przypadkowym zalaniu skórek. Idealne krycie uzyskamy po dwóch warstwach. Zmywa się bez problemu, nie zabarwia płytki ani skórek - tutaj byłam naprawdę zdziwiona. Jego wadą jest to, że może trochę zbyt długo wysychać, ale to można szybko naprawić dobrym wysuszaczem. Po trzech dniach zaczął się ścierać na końcówkach, ale to dla mnie nie problem. I tak już mi się wtedy zdążył znudzić.

Znacie lakiery Lemax? Lubicie czarne paznokcie? Jakie są wasze ulubione emalie w takim kolorze?

~ Natalia

Zobacz też: