Drugie podejście do Wibo Glam Rock Top Coat

Hej! Pamiętacie może posta, w którym pokazywałam wam jeden z (wtedy) nowych, brokatowych topów Wibo? Byłam wtedy zła na siebie za to, że go kupiłam, ponieważ okazał się być sporym rozczarowaniem. Parę z was zgodziło się ze mną, że lakier nie jest zbyt piękny. Postanowiłam jednak dać mu drugą szansę i połączyłam go z innymi emaliami.

Tym razem zdecydowałam się na piękną, głęboką czerń od Lemax, którą pokazywałam wam niedawno. Na nią nałożyłam jedną warstwę top coatu. Całość pokryłam matującym lakierem od Lovely. Jak się okazuje, nie taki lakier straszny, jak się nim dobrze pomaluje. Efekt końcowy przerósł moje oczekiwania. Ten manicure na pewno będzie często gościć na moich paznokciach.

Jak wam się podoba takie połączenie?

~ Natalia

Zobacz też: