Negative space | Białe zdobienie z holograficznym akcentem

Dziś chcę pokazać wam zdobienie, które wykonałam już jakiś czas temu. Jest to moja pierwsza próba zmierzenia się ze zdobieniem typu "negative space", którego nazwa chyba mówi sama za siebie. Manicure jest prosty, nieskomplikowany, jednak jego wykonanie zajmuje trochę czasu. Jest to głownie wina poszczególnych warstw, które muszą dobrze wyschnąć, żeby można było kontynuować. Wykorzystałam tutaj zwykłe naklejki do manicure, takie w kształcie strzałki oraz srebrne tasiemki do zdobień. Płytkę pokryłam odżywką Laura Conti z drobinkami brokatu, a następnie holo topem od Colour Alike. Biały lakier pochodzi od BelArte. Na niektórych paznokciach nakleiłam srebrne ćwieki w kształcie trójkątów. Całość pokryłam topem z Catrice.

Niestety nie udało mi się uchwycić na zdjęciach tego, jak cudownie mieniły się powierzchnie nie pomalowane białym lakierem. Jest to zasługa wybuchowego połączenia lakieru perłowego, brokatowego i holograficznego. To właśnie ono sprawiało, że ten manicure był naprawdę zachwycający i przyciągał spojrzenia. W słońcu te emalie cudownie mieniły się i odbijały światło.

Jak wam się podoba to zdobienie? Próbowałyście wykonać "negative space" na swoich paznokciach?

~ Natalia

Zobacz też: