Pastelowe, trójkolorowe ombre | Cukierkowe połączenie różu, błękitu i fioletu

Tak! W końcu! Po wielu próbach i kilku mało przyjemnych dla oka manicure w końcu nauczyłam się co i jak. Pomimo korzystania z różnych tutoriali dostępnych w sieci i starannego ich odwzorowywania, moje ombre zawsze wychodziło zbyt "kropkowate" i ostre. Tym razem jest jednak inaczej. Nie tylko udało mi się dobrać kolory idealnie (moim zdaniem) do siebie pasujące, ale też takie, których połączenie było bezproblemowe.

Do wykonania tego manicure użyłam czterech lakierów. Bazę stanowiła biała emalia BelArte. Na nią, gąbeczką, nakładałam kolejne warstwy gradientu. Na niego składały się dwa lakiery Sally Hansen Xtreme Wear - różowy Tickled Pink i błękitny Babe Blue. Fiolet to emalia widoczna poniżej, czyli piękna lawenda (nr 33) z hurtowni Allepaznokcie. Całość wyszła bardzo delikatna i dziewczęca. I może trochę cukierkowa.

Co sądzicie o tym manicure? Lubicie pastelowe paznokcie? Jak często na waszych dłoniach gości ombre?

~ Natalia

Zobacz też: