Fixation

Paznokcie • Kosmetyki • Uroda

Farmona Tutti Frutti - masło do ciała malina & jeżyna

Zawsze cieszę się z nowego balsamu do ciała. Naprawdę! Zwłaszcza, jeśli ich opakowania obiecują piękny zapach. Dość dziwne, jeśli weźmiemy pod uwagę, ze balsamować się nie znoszę. Jednak za każdym razem łudzę się, że dany kosmetyk to zmieni. Dobre sobie. Przez moje ręce przewinęło się sporo balsamów i maseł - tych droższych i tych tańszych. Tych drugich o wiele więcej, więc mogę być pewna siebie i powiedzieć, że większość z nich ma jedną cechę wspólną, czyli... są po prostu słabe i pełne wad! Po wiele z nich nie warto sięgać drugi raz. Dzisiaj więc mój ulubiony, niskopółkowy balsam/masło, które warto kupić, jeśli nie planujemy wydawać na taki kosmetyk zbyt dużo pieniędzy.

Produkt ze zdjęć to masło do ciała marki Farmona. Duże, ładne i wygodne opakowanie kryje w sobie aż 275ml produktu. Producent obiecuje wspaniały zapach malinowo-jeżynowego miksu. Już na samym początku można się zachwycić - balsam rzeczywiście pachnie bosko. Może niezbyt naturalnie, ale wonią malinowej Mamby ciężko wzgardzić. Co jest jeszcze lepsze - zapach utrzymuje się na skórze, ubraniach i pościeli naprawdę długo. Warto jednak wspomnieć, że przy częstym używaniu (z czym ja akurat nie mam problemu, bo jestem leniem) może on być za słodki lub mdlący. Raz na jakiś czas - bardzo spoko. Zależy za jakimi zapachami przepadacie.

Czego można spodziewać się po maśle do ciała? Na pewno ciężkiej, gęstej konsystencji, pewnej tłustości i długiego czasu wchłaniania się. Produkty tego typu zazwyczaj najlepiej sprawdzają się, kiedy chcemy szybkich, wyraźnych efektów lub intensywnej pielęgnacji. Masło Farmona to raczej nie jest takie właśnie typowe masło, a raczej bardzo gęsty balsam. Efekty, które ono daje są bardzo krótkotrwałe w porównaniu do np. masła Organix Cosmetix [KLIK]. Skórze bardzo suchej lub zaniedbanej nie przyniesie upragnionej ulgi. Na moich sucharowych kończynach efekty utrzymują się przez maksimum 24 godziny. Powiedziałabym, że nadaje się raczej dla posiadaczek skóry normalnej. Wydajność jest całkiem niezła - przy smarowaniu całego ciała nie trzeba zużywać zbyt wiele kosmetyku, jednak przy suchej skórze będzie to odpowiednio większa ilość. Przez około pięć minut po posmarowaniu się możemy "cieszyć się" cienką, wilgotną, chłodzącą warstwą na ciele. Po tym czasie kosmetyk wchłania się pozostawiając skórę gładką i co najważniejsze - nie lepką! Dzięki tej właściwości, o którą w tanich masłach tak ciężko, można używać go nie tylko na noc, ale też na dzień. Wystarczy po prostu użyć go nieco mniej i dać mu chwilę na całkowite się wchłonięcie. Kosmetyk można kupić już od 10zł w stacjonarnych sklepach kosmetycznych, hipermarketach i wielu drogeriach internetowych.

Używałyście tego masła? Lubicie słodkie zapachy produktów do ciała? Sięgacie po kosmetyki Farmona? Jeśli tak, to na co z ich asortymentu proponujecie zwrócić uwagę?

~ Natalia

Zobacz też:

5 komentarzy:

  1. Kiedyś używałam tego produktu i z tego co pamiętam przepięknie pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię produkty z tej serii :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam go jeszcze ;) Jestem maniaczką maseł i balsamów do ciała i w przeciwieństwie do Ciebie uwielbiam się smarować ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam ten zapach, zdecydowanie najlepszy z całej serii! Niestety sama konsystencja masła nie odpowiada mi za bardzo, wolę jednak coś bardziej lejącego ;)

    OdpowiedzUsuń

Facebook Instagram Pinterest Twitter Bloglovin