Fixation

Paznokcie • Kosmetyki • Uroda

Walentynkowe zdobienie | Serca ze srebrnym akcentem

Nie możecie już słuchać o Walentynkach? Macie już dość tych natrętnych czerwonych tyłków atakujących zza każdego rogu? No to bardzo mi przykro, bo ja jeszcze nie wypowiedziałam się w tym temacie! Uwielbiam Walentynki, więc przygotowałam proste zdobienie, które jest banalnie proste do odtworzenia. Uwaga, bo od tego momentu robi się naprawdę słodko i miłośnie!

Aren't you just tired of hearing about Valentine's Day? Aren't you sick and tired of those intrusive red butts attacking from every corner? Too bad, because I'm about to show you some love! I love Valentine's Day so I prepared a simple nail art that's easily recreatable. It's about to get all cutesy and lovey from here... hang on!

Od dłuższego czasu chciałam spróbować tego wzoru, ale zawsze było mi nie po drodze z kształtem paznokcia. Niestety, nie będzie to dobrze wyglądać na kwadratach. Szczęśliwie się składa, że od jakiegoś czasu uparcie wypiłowuję migdałki/szpice. Sam zdobienie jest bardzo proste. Gdyby pominąć palec wskazujący, to do wykonania tego manicure nie są potrzebne żadne tasiemki ani naklejki. Przy serduszkach najważniejsza jest srebrna linia. Przy starannym jej narysowaniu "robimy" całe zdobienie i dodatkowo tuszujemy wszelkie niedoskonałości w brzegach serca. À propos serc - namalowałam je intensywną czerwienią od Sally Hansen (175 - Pucker Up). Za bazę robiła biel z któregoś z Posh Boxów Wibo.

I wanted to try this pattern for a while now, but it never worked out with my nail shape. Yeah, it won't look good on squares. Luckily, lately I've been filing my nails almond/stiletto like a crazy person. The pattern itself is super easy. When you skip the index finger you don't even have to use any tape or stickers. With those hearts, the silver line is the most important part. When you're being precise enough you can cover any mistakes in heart's edges with it. While we're discussing hearts- I painted them with Sally Hansen's Pucker Up (175). My white base is a polish from one of Wibo's Posh Boxes.

Ale, ale! Pragnę przede wszystkim zwrócić uwagę na ten cudowny, srebrny, brokatowy lakier, który się tak wspaniale prezentuje. Jest to emalia Wibo z limitowanej serii Royal Manicure. Mamy w niej masę srebrnych drobinek o różnych wielkościach, które dają wizualny efekt lakieru strukturalnego. Chociaż jej krycie jest standardowe (2 warstwy), to jako bazę pod nią użyłam lakieru Allepaznokcie o numerze 114. Chociaż zrobiłam to tylko "na wszelki wypadek", to okazało się to strzałem w dziesiątkę - emalie pięknie się dopełniają i uzyskujemy piękne, intensywne srebro. Z tym połączeniem na paznokciach nie da się ruszyć żadnej roboty, gwarantuję. O czym ja to pisałam? Ach, sorry, znów zagapiłam się na moje paznokcie.

But, but! I pimarily wanted to bring this gorgeous, silver glitter to your attention. It comes from Wibo's limited edition called Royal Manicure. Tons and tons of different sized glitter particles give a nice look of a stuctural nail polish. Although it has a satysfying coverage (2 layers), I put it on a silver base - Allepaznokcie 114. I paired them "just in case" and it turned out to be an awesome choice. They compliment each other really well and as a result we get a marvelous, intense silver. With this combo you won't get any work done, I can guarantee that. What was I saying? Oh, yeah, sorry. I was staring at my nails again.

Jakie macie plany na Walentynki? Planujcie jakieś specjalne, walentynkowe manicure?

What are your plans for Valentine's Day? Are you going for some Valentine's Day nail art?

P.S. Dużo miłości, kochane!

P.S. Lots of love, girls!

~ Natalia

Zobacz też:

10 komentarzy:

Facebook Instagram Pinterest Twitter Bloglovin