Fixation

Paznokcie • Kosmetyki • Uroda

Żele pod prysznic Palmolive Gourmet | Dwa zapachy - kokos i truskawka

Wydaje mi się, że znaczna większość ludzi w żelach pod prysznic lubi zapachy kwiatowe, lub orzeźwiające, owocowe. Nie liczę już tego, ile razy ktoś, słysząc, że uwielbiam zapach czekolady pod prysznicem, robił zdziwioną minę. No halo, albo się kocha czekoladę, albo nie! I bardzo proszę - ktoś, gdzieś, daleko (prawdopodobnie) śpiewając do słuchawki prysznicowej pomyślał sobie - "a gdyby zrobić serię kosmetyków pachnących słodkimi deserami"? Ja to bardzo dobrze rozumiem - co może być lepszego niż połączenie dwóch z najlepszych rzeczy pod słońcem: słodyczy i gorących pryszniców?

Żele Palmolive Gourmet pojawiły się w sklepach w zeszłym roku. Mocno reklamowane, bardzo zachwalane, miały mieć piękne zapachy (przygotowane z myślą o smakoszach - stąd ta nazwa), którymi można się cieszyć nie licząc kalorii! Chyba nie muszę mówić coś więcej. Wiem, że nie każdemu takie aromaty podobają się pod prysznicem, ale dla mnie nie ma nic lepszego. Wypróbowałam wszystkie dostępne wersje tego żelu i te z dzisiejszego posta są moimi ulubionymi, chociaż wersja miętowa (miętowy deser Aero) i czekoladowa, o której już kiedyś pisałam (mus czekoladowy) też są świetne. Najmniej odpowiadał mi żel o zapachu wanilli, który pachnie jak każdy inny waniliowy kosmetyk. Wersja kokosowa przypomina mi mleko kokosowe albo domowe Bounty. Żel truskawkowy pachnie cukierkami pudrowymi, ale mojemu chłopakowi przywodzi na myśl landrynki Alpenliebe.

Pomijając kwestie zapachowe, żele świetnie się sprawdzają. Są gęste, ciągnące i bardzo kremowe. Tworzą masę puszystej, zbitej piany. Dzięki temu są bardzo wydajne i wystarczają na długo. Co ważne - nie wysuszają skóry jak niektóre produkty tego typu. Żele są dostępne w sześciu wersjach zapachowych - czekolada, wanilia, brzoskwinia, mięta, truskawka i kokos. Na próbę możemy wybrać wersję małą - 250ml, która kosztuje ok. 6-7zł, albo od razu sięgnąć po wersję 500ml, za którą zapłacimy ok. 12zł. Większe butelki często można spotkać na promocji w Rossmannie czy Hebe za ok. 9zł. Polecam, 10/10. Aż chce się brać prysznic 10 razy dziennie.

Znacie żele Palmolive Gourmet? Lubicie słodkie zapachy kosmetyków do kąpieli? Jaki jest wasz ulubiony żel pod prysznic?

~ Natalia

Zobacz też:

15 komentarzy:

  1. Właśnie kończy mi się żel pod prysznic i już wiem co kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Z Palmolive używam aktualnie pianki do mycia rąk :) Żele pod prysznic tej firmy jakoś nigdy nie wpadły w moje łapki :) Aktualnie przestawiam się całkowicie na kosmetyki naturalne, dlatego unikam kosmetyków z tymi mniej fajnymi składami :) Ale zapachy bez wątpienia muszą mieć fantastyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Z tej serii akurat nie używałam, ale udało mi się kiedyś w Biedronce dorwać płyn do kąpieli o zapachu rogalików czekoladowych. O rety, to pachniało tak, że człowiek (choć za czekoladą nie przepadam) miał ochotę zjeść butelkę :D Natomiast ja uwielbiam szampony do włosów o zapachu zielonego jabłuszka. Truskawkowy peeling raz kupiłam, pachniał obłędnie :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba będę musiała się przyjrzeć tym płynom w Biedronce ;)

      Usuń
  4. Mam wersję waniliową, pachnie obłędnie

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie mogę napatrzeć się na Twoje zdjęcia :-) co już wspomniałam pod innym postem :D . A Żel miałam - truskawkowy i też przypadł mi do gustu, ale wciąż krążę i szukam ideału :)

    OdpowiedzUsuń
  6. widziałam te żele w drogerii i prawdę mówiąc kusiły mnie mocno :P mam jednak zapas kosmetyków i póki, co nie chcę gromadzić ich zbyt wiele :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrozumiałe :) Raczej nigdzie nie uciekną, na pewno je jeszcze zdążysz wypróbować :)

      Usuń
  7. Hmmm, ale ja też lubię czekoladę jeść, ale w kosmetykach to już nie bardzo :D Proszę nie bić :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, czy się możemy kolegować! :D Ja tam lubię jeść czekoladę wysmarowana czekoladowym balsamem do ciała :D Intensywniejsze doznania są :D hahah

      Usuń
  8. dawno nie miałam zadnego żelu z palmolive.
    bardzo ładne zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
  9. kiedyś uwielbiałam żele Palmolive ale ostatecznie przeszłam na bardziej delikatne.. troszkę za nimi tęsknię ;-)

    OdpowiedzUsuń

Facebook Instagram Pinterest Twitter Bloglovin