Białe paznokcie, negative space i złote drobinki | Ostatni wakacyjny manicure w tym roku

Za oknem zimno, ciemno i ponuro, więc oczywiste jest, że jesień zbliża się wielkimi krokami. Nawet nie zdążyłam poczuć lata, a ono już się skończyło! Pozostaje mi tylko czekać na wiosnę, w końcu to tylko jakieś siedem czy osiem miesięcy. Na zakończenie lata przygotowałam manicure, który w stu procentach sprawdziłby się na plaży. Myślę, że będzie idealnym, godnym pożegnaniem wakacji.

Białe paznokcie to świetny wybór na lato. Bardzo ładnie podkreślają opaleniznę, sprawiając, że rzuca się w oczy. Złote drobinki dodają manicure nieco ciepła i pięknie mienią się w świetle. Takie zdobienie będzie też dobrym wyborem po wakacjach, kiedy możemy chwalić się jeszcze opalenizną i łapiemy ostatnie promienie słońca w roku.

Do jego wykonania użyłam tylko trzech lakierów. Przed nałożeniem białej bazy na paznokciach palców wskazującego i serdecznego przykleiłam równolegle po dwie tasiemki do zdobień. Następnie pomalowałam paznokcie dwoma warstwami białego lakieru Eveline miniMAX o numerze 253. W przerwie pomiędzy tasiemkami, przy użyciu lateksowej gąbeczki nałożyłam utwardzającą emalię Sally Hansen 18K Gold. Na końcu oderwałam tasiemki, a całość pokryłam matującym top coatem Lovely.

Manicure jest bardzo prosty i łatwy do wykonania, a jednocześnie robi wrażenie! Z pewnością zrobię go ponownie na powitanie jesieni, ale z wykorzystaniem innego koloru... może ciemnej czerwieni?

Jaki jest waszym zdaniem idealny manicure na wakacje? Wyciągnęłyście już z szafy lakiery w jesiennych kolorach?

~ Natalia

Zobacz też: