Fixation

Paznokcie • Kosmetyki • Uroda

Pomadki Lovely, Extra Lasting | Trwałe matowe pomadki do ust | Kolory 1, 2, 6

Marki Lovely i Wibo znacznie poprawiły swoją makijażową grę. W ich ofercie pojawia się coraz więcej ciekawych kosmetyków zgodnych z aktualnymi trendami. W całkiem przystępnej cenie możemy kupić kremowe podkłady do konturowania, paletki rozświetlaczy [KLIK], pomady do brwi oraz wiele innych. O ile kosmetyki Wibo starają się naśladować nie tylko typy, ale i opakowania znanych produktów, o tyle Lovely nie afiszują się z tym tak bardzo. Przynajmniej nie w tym przypadku.

Matowe pomadki dosłownie wymiotły klasyczne szminki z mediów społecznościowych, a w drogeriach można zauważyć, że zaczynają zajmować coraz więcej miejsca w szafach z kolorówką. Niezbyt mnie to dziwi - w ich przypadku można zapomnieć o pozostawieniu czerwonych ust na kieliszku. Nie trzeba martwić się też ciągłymi poprawkami oraz nieestetycznym wylewaniem się szminki za kontur ust. Matowych pomadek mamy całą masę - od zastygających do satynowych, od droższych (Smashbox - 99 zł, Kat Von D - 89 zł, Huda Beauty - 119 zł) do takich jak te z dzisiejszego posta - Lovely, do kupienia za 9,90 zł.

Pomadki można nabyć między innymi w Rossmannie. Opakowanie zawiera 6 ml produktu. Szminka ma konsystencję gęstego płynu. Dobrze rozprowadza się na ustach, dokładnie kryje. W przypadku jaśniejszych odcieni może prześwitywać przy pierwszej warstwie i lekko smużyć. Produkt zamknięty jest w standardowej tubce z aplikatorem ze sztywną końcówką z gąbką. Pozwala on na precyzyjną aplikację, chociaż zbiera się na nim czasem zdecydowanie zbyt dużo kosmetyku. Przed podejściem do malowania lepiej zdjąć z niego nadmiar pomadki.

Produkt szybko zasycha na ustach do całkowitego matu. Jest podatny na poprawki, można nakładać na niego też kolejne warstwy i nie jest konieczne zmywanie całego makijażu ust za każdym razem kiedy chcemy coś poprawić lub dodać. Ja przed pomalowaniem ust pomadkami z tej serii najpierw nakładam na wargi odrobinę nawilżającego balsamu. Szminki mogą przy dłuższym noszeniu przesuszać usta, więc chronię się przed tym w taki własnie sposób. Dodatkowo wygląda to nieco bardziej naturalnie, bo czasem te pomadki po zastygnięciu mają dziwną, jakby kredową teksturę. Ze względu na swoją specyfikę podkreślą też wszelkie suche skórki, dlatego najlepiej przed makijażem zrobić peeling ust (np. peelingiem cukrowym albo po prostu ręcznikiem po ciepłym prysznicu).

Jestem bardzo zadowolona z trwałości, jaką oferują te pomadki. Po zaschnięciu są po prostu nie do zdarcia. Nie działa na nie woda, napoje ani mydło. Trzeba wystrzegać się tylko tłustych potraw (ale to oczywistość) i płynów do demakijażu. Czasem przy posiłku nieestetycznie się zjada, może też zbierać się w kącikach ust, jeśli nałożymy jej zbyt dużo. Na to jest jednak remedium - wystarczy odcisnąć świeżo pomalowane usta w chusteczkę.

W mojej skromnej kolekcji posiadam 3 odcienie szminek Lovely Extra Lasting - 1, 2 oraz 6. Pierwsze dwa pochodzą z pierwszej serii produktu. Numer 1 to piękny, przybrudzony odcień różu, z tych nieco bardziej chłodnych i jasnych. Numerek 2 to z kolei intensywna, chłodna fuksja, która pięknie optycznie wybiera zęby. Odcień o numerze 6 to kolor z drugiej serii i mój zdecydowany ulubieniec. Piękna, ciepła, mocno przygaszona czerwień z ceglastymi tonami. Lubię ją za to, że jest to najnaturalniej wyglądająca czerwień jaką kiedykolwiek miałam.

Pomadki oferują bardzo dobry stosunek jakości do ceny. A gdybyście kiedyś trafiły do Rossmanna w trakcie promocji -49% i zauważyłybyście te szminki w szafie, to nie ma co się dwa razy zastanawiać.

Znacie pomadki z dzisiejszego posta? Jakie jest wasze zdanie o nich - jesteście na tak czy na nie? Jakie są wasze ulubione matowe szminki w płynie?

~ Natalia

Zobacz też:

7 komentarzy:

  1. skusiłam się na jedną z nich podczas wspomnianej promocji właśnie ;) i powiem szczerze, że nie żałuję :) pomadka jest naprawdę bardzo dobra ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja bardzo polubiłam maty :) Tych jeszcze nie znam, ale czytałam o nich sporo pozytywów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze ich nie miałam, bo zawsze nie było akurat tego koloru, który chciałam. Kiedyś na pewno na jakąś się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. 6 ma najładniejszy odcień ! Też mi się najbardziej podoba :)

    nouw.com/roksanaryszkiewicz

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam te pomadki i jestem z nich zadowolona, jak za taką cenę są bardzo dobre :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie lubię efektu skorupy na ustach, jaki dają...

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo podoba mi się ten ceglasty odcień. :)

    OdpowiedzUsuń

Facebook Instagram Pinterest Twitter Bloglovin