Evree Sugar lips | Pomarańczowy peeling cukrowy do ust

Kiedy za oknem mróz, pielęgnacji ust należy poświęcić więcej czasu. Niskie temperatury, wiatr, śnieg i powietrze przesuszone ogrzewaniem mogą być problematyczne. Suche, pękające usta to nic przyjemnego, więc żeby im zapobiec warto sięgnąć po nawilżającą pomadkę i wykonać peeling warg. Można go przygotować samodzielnie, albo sięgnąć po jeden z kosmetyków dostępnych w drogerii, np. taki peeling w słoiczku od Evree.

Evree Sugar lips pomarańcza

Kosmetyk zamknięty jest w niskim, okrągłym, plastikowym słoiczku i dodatkowym kartoniku. Jego kolor zależy od wersji zapachowej. Do wyboru mamy wariant poziomkowy (różowy) i pomarańczowy. Kosmetyk dostępny jest w drogeriach w cenie regularnej 23,99 zł. Ja swój peeling kupiłam przy okazji promocji w Rossmannie i zapłaciłam za niego 50% tej stawki. W opakowaniu znajdziemy 10 ml produktu. Dla porównania, zapomniany już peeling Pat&Rub o pojemności 30ml kosztuje 49,90 zł.

Pomarańczowy peeling cukrowy do ust Evree Evree Sugar lips skład

Skład kosmetyku jest następujący: Sucrose, Ricinus Communis Seed Oil, Hydrogenated Castor Oil, Copernicia Cerifera Cera*, Persea Gratissima (Avocado) Oil, Elaeis Guineensis Oil, Lanolin, Mangifera Indica Seed Butter, Cocos Nucifera (Coconut) Oil, Gardenia Tahitensis Flower Extract, Tocopherol (Mixed), Beta- Sitosterol, Squalene, Ascorbyl Palmitate, Lecithin, Propylene Glycol, Hydrogenated Vegetable Glycerides Citrate, Parfum, Citral, Linalool, Limonene.

Działanie peelingu jest dość delikatne i żeby cieszyć się gładkimi ustami należy go używać regularnie. Na szczęście jest to łatwe - formuła, zapach i smak są na tyle zachęcające, że aż chce się peelingować. Do wykonania masażu ust wystarczy niewielka ilość kosmetyku. Produkt jest na tyle wilgotny, że trzyma się skóry, więc nie trzeba się martwić o spadający z twarzy cukier. Po wykonaniu peelingu i starciu resztek produktu z ust (niektórzy zjadają) na ustach zostaje olejowy film. Olejki fajnie zmiękczają skórę ust i chronią je przed niskimi temperaturami. Warstwa nie jest nieprzyjemna; sprawia wrażenie zwykłego balsamu do ust. Peeling nie barwi skóry, co jest dość dużą zaletą. Ma też bardzo ładny zapach, który nie sprawia wrażenia sztucznego, chemicznego.

Evree Sugar lips

Ogólnie rzecz ujmując, kosmetyk jest całkiem niezły i dobrze sprawdza się przy codziennej, regularnej pielęgnacji ust. Nie kupiłabym go jednak w cenie regularnej, która wydaje mi się przesadzona.

Używałyście któregoś z peelingów do ust Evree? Co o nich sądzicie? Jak dbacie o usta zimą?

~ Natalia

Zobacz też: